NIEBIESKIE PIÓRO

Sławiński Janusz

slawinski.jpg

Urodził się 22 kwietnia 1965 r. w Sieradzu. Ukończył szkołę podstawową w Piotrkowie Trybunalskim, Technikum Górnicze w Bełchatowie, a następnie studia licencjackie w Wyższej Szkole Marketingu i Biznesu w Łodzi i magisterskie na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.
Policyjny mundur nosi od 1994 r. Wcześniej przez 2 lata pracował w bełchatowskiej Straży Miejskiej.
Mąż (żona Bożena) i ojciec trójki dzieci: Kingi, Krystiana i Aleksandry.
Ma wszechstronne zainteresowania. Należą do nich: literatura, malarstwo, rzeźba, teatr, kabaret, film, sporty walki, muzyka poważna i rozrywkowa.
Jego z poezją rozpoczęła się, gdy był jeszcze w szkole podstawowej i trwa do dziś.

_______________________________________________________________

BŁĘKITNI LITERACI

Dlaczego piszemy wiersze?
Bo to przyjemne – po pierwsze,
Po drugie, bo nie wiemy,
Dlaczego pisać chcemy?…

Lecz gdy nachodzi nas wena,
To kartka, niczym arena,
Polem bitewnym się staje,
Od środka po same skraje,

A setki drobnych literek,
Wnet ustawiają się w szereg.
Rodzą się wiersze i baśnie,
Opowiadania i… właśnie!

Właśnie dlatego,
Koleżanko, Kolego,
Bierzemy pióro do ręki,
By duszy subtelne dźwięki,
Z jego pomocą wyrazić…

PAMIĘCI GIEDROYCIA

W Maissonns la Fitte, rzecz to znana,
Mieszkał nasz książę, proszę pana
I aby nie być gołosłownym
Powiem jedynie: był cudowny!
Mijały lata, epok wiele,
On czujnie walczył z PRL-em
I nawet w nowej demokracji,
Nie mógł odnaleźć wciąż sanacji,
O której cudzie zawsze marzył,
Lecz cud nie całkiem się wydarzył.
Gdy chcieli przypiąć mu ordery,
Odmówił, był do bólu szczery
Starał się zostać obiektywnym,
Chociaż do końca był aktywny.
Prawdziwy książę, nie sarmata,
Przetrwał te wszystkie trudne lata,
Pozostał wzorem oraz guru,
Nie dla peanów, nie dla „chóru”.
Był wodzem słowa, a nie armii,
I fakt ten nas nadzieją karmi,
Że nie karabin lecz kultura,
Swobodna myśl, literatura,
Miast kazamatów i cenzora,
Ideologii, co jest chora,
Największym darem są i siłą,
Tak zawsze będzie, jest (?) i było.
Więc chylę czoła, dziś w pokorze,
Przed Tobą, Panie Redaktorze.
Pozostań w sercach i pamięci,
A święty spokój dadzą… ”święci”.

1 komentarz »

  1. Osobiście bardzo podobają mi sie wiersze mojego taty.Uważam,ze ma talent do pisania poezji,jestem z niego dumna.Pozdrawiam wszystkich “zwiedzających” ten link i dziękuję,ze ktoś pomyślał o takich “twórczych” umysłach jakimi (jak widać) mogą być również policjanci :)

    Komentarz autor Kinga S. — środa, 11.04.2007 @ 22.37

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog at WordPress.com.